Wydaje mi się, że wiara w uchwałę o skupie była zawsze dość naiwna. Jeśli spółka nie ma kasy na nowe projekty, a tak wskazuje choćby polityczna decyzja o zaniechaniu nowych tematów, to trudno, by pchali się w skupowanie akcji. Chyba, że komuś chciałoby się wierzyć, że skup za 20 tys. PLN da efekt.