Spółka ma już tak niską kapitalizację rynkową w porównaniu do przychodów, dochodów, a także planów na przyszłość, że raczej mało to prawdopodobne, nawet na polskiej giełdzie. Jak zacznie spadać za bardzo to ktoś większy to wszystko wykupi.
Prawda jest taka, że na razie tkwimy trochę w zawieszeniu, bo nie wiemy nic i produkowanych tytułach: 1) na licencji Konami (raczej nic innego niż Silent Hill nie wchodzi w grę) 2) drugi, który ma być jeszcze większy niż to co robią z konami.
Także nie zastanawiałbym się za duzo nad ceną akcji, nie panikował, tylko czekał na to co kolejne miesiące i lata przyniosą. Jeżeli okaże się, że robią SH i zrobią go dobrze to wiadomo co się będzie potem działo : ) a większość rzeczy, które są tu na forach wypisywane to bzdury pisane przez ludzi, którzy nie rozumieją jak działa biznes.