Wow, to można powiedzieć jak Braster skończył po współpracy z ABO — finał z komornikiem mówi sam za siebie. Modne Zakupy (obecnie chyba E-Shopping) utknęły w stagnacji kursowej, a wynagrodzenie dla ABO tylko pogłębiło problemy finansowe. Spółka wypuszcza kolejne akcje, a ABO spokojnie czeka — wymiana obligacji jeszcze nie została zrealizowana.
Jedynie Coal Energy zanotowało wzrost, ale to raczej efekt informacji związanych z wojną niż samej współpracy z ABO.
Sama firma nie cieszy się dobrą opinią — ich model finansowania to klasyczny przykład „death spiral”. Może gdyby IMG miało konkretny, operacyjny plan, taki zastrzyk kapitału mógłby coś realnie zmienić. Ale inwestycja w BTC jako główny cel? Trudno to nazwać strategią.
IMG to przecież BTC proxy, polska wersja MicroStrategy — fundusz zależny od kursu Bitcoina. Tyle że tamci mieli miliardowe aktywa i mogli sobie pozwolić na obligacje z zerowym oprocentowaniem. A u nas? Cóż, może znajdą chętnych — w końcu Polska to podatny grunt na takie narracje.
Kryptowaluty nadal pozostają globalnym aktywem i trudno powiedzieć, czy taki pośrednik jak IMG będzie realnie wykorzystywany przez inne firmy. Zaczynają od zera, a ryzyko jest ogromne: brak klientów, brak kapitału, brak informacji o statusie instytucji finansowej, brak nadzoru KNF w zakresie działalności krypto, brak doświadczenia w prowadzeniu funduszu inwestycyjnego czy zarządzaniu aktywami cyfrowymi, brak partnerów strategicznych, a przepisy w polskim prawie dopiero się kształtują.