No i ukazał się raport. W 4Q 16mln zł straty, co raczej było do przewidzenia. Za 4 kwartały 2011 rysuje się strata w wysokości około 6mln zł.
Sporo jest natomiast pozytywnych informacji. Spółce udało się trochę zmniejszyć zadłużenie. Wydajność elektrowni słonecznych była prawie 19% więcej ponad zakładaną. Pozwoliło to na pokrycie w 80% podatku VAT nałożonego w Czechach z tej nadwyżki.
Są kontrakty na nowe elektrownie i biorą udział w kolejnych przetargach (choć niestety nie udało im się wygrać przetargu na Cloncurry Solar Farm w Australii).
Zastanawiam się jak rysuje się tutaj przyszła cena akcji. Czyżby mielibyśmy do czynienia z historycznymi minimami? Co o tym sądzicie? Ja mam wrażenie, że najgorsze mają za sobą i paradoksalnie wprowadzenie VATu w Czechach może im pomóc w rozwinięciu biznesu. Wymogło na nich otwarcie się na większą ilość rynków i docelowe zwiększenie skali działalności firmy.