Dnia 2013-07-01 o godz. 09:53 ~greatmongo napisał(a):
> Rozumiem, ze mozesz PO nie lubic, ale jazda na
> Bartoszewskiego to poracha.... kim ty jestes zeby takiego
> czlowieka obrazac? I co on w ogole ma do OFE...
> Rozmowa skonczona jak dla mnie.
Masz inne zdanie? To je czymś podeprzyj.
On ma tyle do OFE, co i PO. A o PO to Ty wspomniałeś.
Kim ja jestem? Kimś kto czyta nie tylko mainstreamy.
" Od nocy 21/22 września 1940 roku obaj stali się więźniami niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau (Konzentrazionslager Auschwitz I, numer obozowy 4427, natomiast Witold Pilecki, który do obozy poszedł z własnej woli miał nr 4859) Bartoszewskiego zwolniono z Oświęcimia po kilku miesiącach - 8 kwietnia 1941, co było wydarzeniem niespotykanym. Natomiast Pilecki dopiero po ponad 2 latach... 27 kwietnia 1943 zdecydował się na ucieczkę z obozu.... Dlaczego wspominanie o Witoldzie Pileckim w tej części historii jest istotnie? - o tym kilka akapitów dalej.