Aegon uwalił kurs i tyle. Teraz jest niewielu chętnych na akcje, bo wszyscy się boją że fundusz będzie dalej sypał. Chociaż tak naprawdę nie wiemy czy ma jeszcze czym sypnąć. A jeśli coś im zostało , czy planują to sprzedawać.
Jedni się boją inni czekają na 6 może nawet 4 złote, ale też nikt nie chce walić na lewą stronę. Ci co spanikowali sprzedawali razem z Aegonem. Pytanie jest takie jeśli będą kolejne zamówienia, jeśli w 2018 pojawią się perspektywy na 2019 na sprzedaż powiedzmy za 100 mln., co jest realne. Czy wtedy kurs będzie po 8 czy może spadnie na 4 ?