czasem tak bywa, że na jakimś poziomie jest przepychanka, ale jak już sytuacja się wyklaruje to może być kilkukrotny wzrost - przypomina mi się asbis na poziomie 2-3 zł, szedł do góry, spadał, znowu do góry, spadek i tak w kółko - a potem nagle wzrost do blisko 30 zł niemalże w prostej linii ... wcale bym się nie zdziwił jakby przy poprawie ogólnego sentymentu arctic poszedł na 100 zł ... na szczęście ten sabotaż sasina skończył się zanim się zaczął ...