Zachowawczo to policzyłeś. Ale realnie. Podoba mi się. I jeszcze mają swoje własne patenty których nie sprzedają i w oparciu o które będą robić kolejne wynalazki. Czyli know how z pracownikami klasy światowej jak prof. Garstecki. A to nie lada potencjał. Mają teraz potężne doświadczenie z procesu sprzedaży CD i górę kasy na szybki rozwój kolejnych produktów. To niewątpliwie mocno zaprocentuje już przy Bacteromicu. Sądzę że jego sprzedaż dojdzie do skutku już w przyszłym roku jako, że jest już gotowy i zarząd wszystkie siły skieruje na jego sukces. Podobny proces w przypadku CD trwał 10 miesięcy. Więc jest pod co grać …