Dobra. Potwierdzenie listu intencyjnego jest faktycznie obowiązkowe.
W sumie tak sobie jeszcze pomyślałem, że napiszę tej ekipie mózgowców od akcji z dalszymi literami alfabetu, że jak przestaną sypać po dwa grosze to podpiszę z nimi list intencyjny o obniżeniu grawitacji o dziesięć procent.
Myślisz, że to dobry pomysł?