On pisał że do końca roku większa szansa że zobaczymy 16 zł niż powrót powyzej 30 zł, no i tak kończą takie maskotki jak on, pokrzyczy, namiesza a ostatecznie i tak rynek go zweryfikuje, wyoutuje i tyle, na korekcie wróci że sprzedał i czeka żeby odkupić itd bla bla, wszyscy wiemy że to trollerski pieniacz mocny tylko w gebie, nie zdziwię się jakby się okazało że to pryszczaty 19 latek z frustracja szukający ucieczki od realnego życia które go boli, który znalazł sobie takie hobby, nie tęsknimy, żegnamy!