Spadki SDS rozpoczęły się od wychudzenia fundu, podobnie jak na Mercator. Fund i ulica wyciągnęli kurs na 600zl poczym NN się wysypał. Od tego czasu Mercator zaczął spadać. SDS też rósł do tego momentu, potem mimo spełnienia wg Sagana wszystkich kamieni milowych akcje się osuwaly. Oliwy do ognia dolało ncalert i texty prezesa o być może nie koniecznie wejściu na główny parkiet plus łatwość delistingu. Teraz nikt tego nie będzie uśrednial bo nie wiadoma jest strategia giełdowa spółki. Więc lepiej utopić 100tys niż uśrednić i utopić potem 300 jak okaże się że delisting stanie się faktem. Przy takim założeniu lepiej wejść w inne spółki choćby ten Bioceltix, czy wg mnie w Datawalk. Ale to moje zdanie