Tak się zastanawiam ile jeszcze damy radę wytrzymać. Walą nas już wszyscy od pseudo polityków przez ZUS a skończywszy na pijaczku co ma rentę i się śmieje z tych co do 67 będą gibać. Może już czas powstać i zerwać kajdany oby nie jak na Ukrainie. Czas już się zorganizować i złożyć nową partię, ugrupowanie czy jak to się nazwie i zacząć rozliczać tych co nas okradają. Mamy wystarczająco latarni i jak któryś z większych zadynda to może się opamiętają, Rozliczyć ich włącznie z konfiskata majątku do ostatniego żyjącego z pokolenia a jak zabraknie to nawet prawnuki niech odpracowują. Mamy za pasem wybory czas nagli. Pozdrawiam i mimo wszystko życzę udanego Nowego Roku.