Większość oferty Blirta to są testy i odczynniki innych firm, które mogą sprzedawać wyłącznie w Polsce jako dystrybutor. Te dystrybuowane testy sprzedają czasem do MZ , natomiast przed pandemią mieli groszowe przychody, nieporównywalne z Biomaximą. Blirt ma też bardzo wąską specjalność produkcyjną, tj. konfekcjonują pewne elementy testów PCR, konkretnie bufory (kupuja w Chinach w hurcie i rozlewają do małych pojemniczków). Na te odczynniki jest w czasie pandemii potyt od producentów testów PCR, to jest towar eksportowy i z tego Blirt czerpie dzisiaj większośc zysku. Ale ogólnie to prawda, że jak się skończy pandemia to znikną przychody Blirta. Blirt nie ma swojej marki. Te ich odczynniki to jak dostarczanie układów scalonych do producentów komputerów - jak jest hossa na komputery to wszyscy dostawcy układów scalonych zarabiają, jak nie ma hossy, to zarabiają tylko duzi globalni gracze z marką.