Kolego jaki rynek...? To najwyżej 25% akcjonariuszy nazywasz rynkiem? Ja bym ich nazwał męczennikami. Bo inwestując kupili akcje niezłej spółki, problem tylko w tym ,że nie dostali odpowiedniej nagrody za cieżki czas. NN zwraca się w zasadzie do Zarządu z prośbą "zwrotu" zainwestowanej gotówki (zgodnie z ceną emisyjną) ... zyskiem były lata dywidend.
To jest moja RACJA.
To nawet na polskie warunki kolego nie jest zbyt wiele dla porządnej spółki takiej jak DCR.
Ale zobaczymy co na to właściciele ;-)