Nawet gdybym tu był w towarzystwie samych bezdomnych to i tak bym się nie uważał za naiwnego,nie wiem jakimi kategoriami Ty Zoska myślisz.
To,ze w coś komuś uwierzylem,a ten ktoś mnie perfidnie okłamał to nie jest mój problem tylko tego kogoś....
Ale akurat tutaj póki co jeszcze nie czuje się oszukany i myślę,że ostatecznie nie bedę musiał tego uczucia w sobie wzbudzac.