Wiara na giełdzie do bilet do piekła… tylko konkretna strategia poparta wiedza i jeszcze przy tym szczęście. Wiara nie ma tu nic do rzeczy. Możesz patrzeć jak kurs leci w przepaść wierząc ze się odwróci… ale się nie odwróci. I kicha, zostajesz z niczym. Wiara jest niebezpieczna, tylko fakty