A gdzie byli kupujący kiedy przez ostatnie 6 lat giełdy na świecie urosły o 160% a u nas spadło w tym czasie o 40 % . Wydaje mi się ,że u nas nie ma inwestowania tylko trzymanie akcji na moment ,na krótki zysk , jakby one parzyły nas jak rozżarzony węgiel. Można byłoby to tłumaczyć brakiem wyrobienia / kultury ekonomicznej / w tym pakiecie zagadnień. To tak delikatnie nazywając.