Nie oddam akcji wartych 2,59 za 80% ich zmanipulowanej wartości. Co do wyceny 2,59 to jest i tak niekorzystna, bo robiona na dołku problemów spółki. Wartość spółki to jej zdyskontowana przyszłość, a nie majątek., wyceniony z maksymalnymi rezerwami, jakie udało się przepchnąć przez audytora.
Cormay może sobie uchwalać skup przy tej cenie, ale akcje oddadzą tylko łosie. Jak nie pójdą po rozum do głowy i uchwalą parytet wymiany na walnym na tak durnym poziomie, to przecież nikt poza Totalem im nie sprzeda.