Z testami, to jest inna sprawa.
Trochę widzę w jakim kierunku wszystko zdąża.
Zdąża do całkowitej tresury społeczeństwa i pozbawienia ich logicznego myślenia.
W sklepie 5 osób trzeba ubrać maseczki, Wesele 150 osób można być bez maseczek.
Jeżeli jakieś firmy pracują nad szczepionkami i jest przymus opylenia tego państwom za rok dwa.
To testy np, w firmach i instytucjach (co oferuje Synektik) mogą być obowiązkowe.
I tutaj nie będzie chodziło o to, czy ktoś ma czy nie ma koronawirus, bo to jest raczej ściema.
Tylko o podporządkowanie się i posłuszne wykonywanie poleceń.
Po prostu chodzi mi o to, że obowiązkowe testy mogą być takim treningiem przed wprowadzeniem obowiązkowych szczepionek.
Jeżeli tak będzie, to firma zrobiła dobry krok.