2.09 to i tak jak wcześniej wspomniałem, w mojej opinii nowy punkt wsparcia, zatem nic groźnego.
2,18 już trzykrotnie od wczoraj zostało wyznaczone jako kolejny dołek (jaki ktoś chwilowo może zasypać tylko jakiś jegomość z rozwolnieniem), po którym następuje odbicie.
Zatem twierdzę, że to raczej skup a nie sprzedaż.
Jeśli jednak się mylę, będzie inaczej i nastąpi spadek do nowej bazy, to twoja racja będzie twojsza.