A ja mam pożądane wiertła w zależności od budynku piętra czy to beton czy zelbeton czy stal czy dwustopniowym czy jasno czy ciemno idzie jak... Teraz? A teraz Panie szanowny to wszystko zakurzone czasem się wyjmie i zrobi to tam na haczyk na obraz,tam uchwyt do szafy.... O takie raz do roku ... Dawniej to się wierciło to tu to tam.A to jeszcze za kawalera.Raz to żadanie na drugi dzień do roboty bo się człowiek obudził niewiadomo gdzie a tu nie wiadomo jak do roboty jechać. A tu wiercić jeszcze pasuje bo jak oporu nie było to tylko Panie wiercić.Pamiętam wtedy że jak gdzieś od północy wiercilem to przestałem wieczorem następnego dnia z przerwami na jedzenie toaletę ale wtedy życie opierało się na wierceniu . O i to tak... A Grzeski to 3 sobie kupiłem ostatnio bo są te drugie jeszcze ale to mi polityka obrzydzila i już nie kupuje. A kurs to.... Wszystko w górę a to dalej parę groszy....