Tak więc towar obecny z Kazachstanu nie jest czysty. Zanim Astana zadziała (pierwszy q2015r.) transportują do BB zanieczyszczenia:
"Tu wystąpił problem którego w całości nie można było przewidzieć, a mianowicie problem zanieczyszczeń organicznych i nieorganicznych, w tym solą.
Tego rodzaju zanieczyszczenia w mikrosferze szarej są często niewidoczne, a ze względu na dużo niższą temperaturę plastyczności (topnienia) nie ma ona zastosowania w wysoko technologicznie rozwiniętych branżach, to problem ten praktycznie nie występuje.
Mikrosfera biała w Kazachstanie te wszystkie zanieczyszczenia w dużych ilościach posiada i ze względu na kolor są one bardzo widoczne i w wielu przypadkach dyskwalifikuje gotowy produkt.
Duża część tych zanieczyszczeń usuwana jest w Polsce na naszych nowoczesnych, przystosowanych do tego liniach technologicznych przy bardzo dużych nakładach pracy, ludzi i sprzętu.
Jest jeden składnik, którego nie możemy usunąć, a mianowicie- sól, która występuje w gruncie, gdzie znajdują sie laguny. Oczywiście nie wszystkie laguny są zasolone.
W czasach prehistorycznych na dużej części dzisiejszego Kazachstanu były morza, stąd wynika zasolenie gruntu.
Problem zanieczyszczeń organicznych i nieorganicznych, w tym soli, likwiduje w całości nasza opatentowana technologia, dlatego jest ona tak oczekiwana przez rynek."