Przypomnij sobie jak Beata Kempa pierwsza nie opublikowała wyroku TK bo pisiorom nie pasował. A to co pisiory zrobiły z TK wstawiając tam zagorzałych pisiorow jako sędziów i robiąc z totalnej miernoty przewodniczącą to farsa z TK. Po tym wszystkim ten TK ma tyle wspólnego z Trybunałem Konstytucyjnym co krzesło z krzesłem elektrycznym.