Panowie. Nie rozmawiajcie z nim. To tak jak byście z chomikiem w terarium rozmawiali. Nic rozsądnego nie usłyszycie , tyle że zobaczycie wdzięczność w oczach zagubionego zwierzęcia. Kontaktu intelektualnego nie bedzie. Do tego potrzeba wymiany myśli , a to jest mu niedostępne. Hasło na najbliższe dni: RZUĆ MU MARCHEWKĘ I NIE MĘCZ ZWIERZĘCIA.