Patrząc na spółkę bez zbędnego zacietrzewienia żadnej ze stron tzn. byłych, obecnych, przyszłych akcjonariuszy można stwierdzić co następuje: firma ponosi same koszty, produktu nie ma, jest prototyp, nie ma linii produkcyjnej, nie wiadomo nawet czy jest jej projekt, to samo z halą, jest zarząd który nie wiadomo co robi oprócz publikacji mało wnoszących informacji giełdowych (patrz info z 29 lipca 2015). To wszystko zawarte jest w cenie akcji, która jak widać spada już 4 miesiące. Żadne info oprócz tego o uruchomieniu produkcji a następnie sprzedaży produktu nie spowoduje znaczącej zmiany wyceny w górę spółki. Dlatego zakładając, że nie będzie przesunięć w harmonogramie pozostałe miesiące 2015 roku i pierwszego kwartału 2016 będą charakteryzować się dalszym osuwaniem się kursu - przebicie poziomu 12 zł spowoduje przyśpieszenie przeceny do 10 zł i niżej. Dopiero zbliżanie się terminu uruchomienia produkcji i rozpoczęcia sprzedaży może zmienić trend.