To są stosunkowo drobne umowy. Tak, Unibep może tu zrobić przejście, tam przebudować 15 km drogi krajowej, gdzie indziej zbudować 7-8 km drogi ekspresowej. Co może być zresztą dość dochodowe w ogólnym rozrachunku.
W przypadku tzw. tarczy - Nie wiemy jak będzie wyglądał plan - czy będzie dzielony na duże, czy małe zamówienia, na jakich warunkach w jakim trybie, kiedy i i czy w ogóle. Nie wyobrażam sobie otwartego przetargu z udziałem firm chińskich,, czy kazachskich jak to jest ostatnio w infrastrukturze cywilnej. Bardzo dużo niewiadomych, stąd optymizm co do wielkich kontraktów i zysków Unibepu związanych z budową infrastruktury obronnej jest nieco na wyrost, przy najmniej na razie do czasu gdy nie będzie konkretów. Zważywszy na zobowiązania umowne i konieczność zaangażowania się w budowy na kilku kontraktach od przyszłego i kolejnego roku (umowy z 2023 i 2024) może być po prostu problem z możliwościami zaangażowania się w większe i średnie projekty - mobilizacją ludzi, sprzętu i stałych podwykonawców.