Ja tu gniję od początku 2016 roku, wchodziłem po 17 złotych pod tak niestworzone obietnice, jakie słysze teraz. Też miały być nowe szczyty, kontrakty.
Inwestorzy mieli się zabijać o EEX. Pamiętacie te czasy, kiedy mówiło się o kilku inwestorskich tuzach? I jak się skończyło, tak jak latryniarze opisują, potokiem brązowej mazi, oblepiającej wszystko.
Teraz będzie podobnie, tylko poniżej dychy.