Z tym się zgodzę. Czy obecne, ponowne windowanie ceny nie jest (jak to ująłeś) „sterowane” przez spółkę lub kogoś ze znajomych lub rodziny z tej spółki? Nie ma podstaw do wzrostu a kurs rośnie. Brakuje kontroli takich zdarzeń ale nie ma kto w tym państwie bezprawia to zrobić. A szkoda bo przejrzystość informacji i zmienność ceny mogłaby być sprawdzana przez odpowiednie osoby z odpowiednią wiedzą i doświadczeniem. A tak młodzi są zrażeni przez nieprzewidywane zdarzenia i pozbawieni środków. Kto będzie w przyszłości inwestował na GPW skoro oni doświadczają, że druga strona jest bezkarna?