Bardzo słuszna uwaga - akcje po 8 zł były dla swoich. Ogólnie zwracam uwagę że Prezes nigdy nie rzucił akcji "ulicy". A mógł! Mógł np zrobić PP. A jeśliby Spółka miała być nic nie warta to:
A) swoi by o tym wiedzieli i nie wzięli ani jednej akcji,
B) Prezes raczej ubralby ulice niż swoich!
Idzie gra na wymeczenie. Schemat stary jak giełda - no bo skoro idą dobre informacje ze Spółki to czemu kurs nie rośnie? Napewno ekipa coś wie i są jakieś trupy w szafie. Dalej - po odebraniu ostatniej akcji, najczęściej, bo też nie zawsze, następuje brutalne "odcięcie od akcji". Taka sytuacja powoduje kolejne skutki psychologiczne, gdyż taki delikwent który odda na dołku to po odcieciu ma blokadę psychologiczna żeby odkupić akcje dużo drożej. A kurs sobie dalej rośnie i rośnie, ale już bez niego.
Wesołych Świat wszystkim życzę. Coby Prezes jeszcze przed i po świętach był łaskawy w dobre espi