mnie niepokoi i denerwuje ta cykliczna emisja obligacji - to nie budzi dobrych skojarzen.wiec .....
wariant 1 - spoka szoruje po finansowym dnie i spodziewac sie mozna rzeczy złych czyli dalszego spadku kursu ( upadlosc ktorą tu z uwielbieniem wieszcza niektorzy poki co nie wczodzi w grę )
wariant 2 - fakt, maja klopoty z p łynnoscią, jadą na tzw styk i stad obligi ( dobrze ze nie rozwadniają sie dodrukiem ) - ktos "wykłada" na nie pieniadze wierzac w koncowy sukces, to wielki pozytyw plus nowe umowy na nie male pieniadze powoduje ze to switelko na koncu tunelu jest coraz mocniejsze