Waldek, ja na razie się nie odzywam — do momentu wybicia 30,00. Pisanie, że kurs będzie rósł albo spadał, jest moim zdaniem jałowe, skoro od miesięcy kręcimy się w kółko. Gdyby miał spadać, jak piszą niektórzy, dawno bylibyśmy poniżej 23. Gdyby miał rosnąć — już byśmy byli powyżej 30. A rzeczywistość jest taka, że od miesięcy mamy 26 + - 2. Czy jest sens dodawać coś więcej?