W spółce gdzie wysypuje się były prezes, nowy ma jakieś problemy co rodzi zbieg negatywnych zdarzeń, koleś doszukuje się AT. Posłuchaj, jak dalej będzie taki bałagan to spadki oczywiście możliwe ale jak prezes pozbiera się do kupy i ogarnie szybko wszystko, to będą duże wzrosty i nic do tego nie ma AT. Duże co nie znaczy że kurs wróci tam gdzie był przed premierą Tribe, ewentualnie wróci kiedyś tam ale nie szybko.