Nie tylko w papier toaletowy bo i w wodę mineralną, łososia, chipsy, frytki, krewetki, piwo, ośmiorniczki i wiele, wiele innych. Ile mógłbym sobie tego dobra nakupić zanim poszedłem po rozum do głowy i sprzedałem ze stratą po 1,45. Gdybym dalej trzymał te akcje to teraz z rozpaczy tylko włosy mógłbym sobie rwać z głowy, a tak przynajmniej co zjadłem i wypiłem to moje.