Trzeba przyznać że przychody za kwiecień są przyzwoite. Biorąc pod uwagę ogólny marazm w gospodarce, powiedziałbym, że wyszli obronną ręką. Jeżeli uda im się zamknąć budowę oczyszczalni w pierwszym półroczu (którą finansują z bieżących wpływów) drugie półrocze powinniśmy mieć pod znakiem rosnących zysków, a nowe kontrakty byłyby taką wisienką na torcie.