Ale chyba się zmienia, bo napisali, że chcą łączyć działania za granicą i mieć więcej stamtąd niż z kraju. I fakt, fajnie by było poznać ile generuje strat lub zysku Argentyna, bo wcale nie powiedziane, że ta fabryka daje coś dobrego.
NIe sądzę, żeby to była łapówka, a zwyczajnie budowa w zaprzyjaźnionej gminie i zrobili po kosztach. Pamiętaj, że co innego podpisanie umowy, a późniejsza realizacja. Dwa lata temu na niższych poziomach były wynagrodzenia. A urzędnicy nie chcą dawać więcej niż to co było uzgodnione w umowie, mimo że realia są już inne.