Komisarz ds. regionu śródziemnomorskiego Dubravka Šuica leci do Waszyngtonu, by wziąć udział - w charakterze obserwatora - w posiedzeniu Rady Pokoju pod egidą Donalda Trumpa.
Jednocześnie jednak staje się rzeczywistością, i Bruksela nie chce być całkowicie wyeliminowana. Tym bardziej że, jak twierdzi rzeczniczka, Komisja jest największym darczyńcą dla Strefy Gazy i ma ważną rolę do odegrania.
Ale Polsce nie wolno! Jak Nawrocki pojedzie, zaraz będzie warkot.