Będąc na wczasach w pieninach postanowiłem zajrzeć do Nowego Targu w celu odwiedzenia Outlet-u Wojas. Pierwsze rozczarowanie to oznaczenie miejsca gdzie on się znajduje. Normalnie bez języka za przewodnika nie trafisz. Drugie rozczarowanie to to największe a mianowicie CENY. Słowo outlet kojarzy się ze znaczną obniżką. Oczywiście procenty pięknie wymalowane 70% 300 % 50 %, ale od jakich cen ? Ludzie odwiedziny tego miejsca to strata czasu. Wychodząc spotkałem chyba prezesa albo kogoś z rodziny ( mercedes sportowy za bardzo duże pieniądze na to wskazywał ). Po aucie można by sądzić że firmie się powodzi. Co innego widać na wykresach ( równia pochyła od kilku lat. ). Panie WOJAS ludzie w NT widzą i poznają pewnie że prezes przez miasto jedzie ajakże. A gzie outlet to już nie wiedzą bo jak w krzaki trafić. Choć i tak nie ma po co tam jechać. Panie Wojas do prezesa CCC na korepetycje trza się udać to może coś podpowie. Syty już pan jesteś i nie chce się firmy rozwijać ? A akcjonariusze uwaleni w papiery pańskiej firmy to gwizdek ?