Co teraz? Czyż zmienić sztandary, azaliż ciągnąć będziesz ten szmbiany rydwan? Nie zabawa i ucztowanie bezkresne, czas pomnożyć monety Cezara! Lwom na pożarcie oddam jak nie rozbłyśnie tu gwiazda i oświetli me lico. Pawlukanisie bierz się do roboty albo mój gladiator z tobą rozprawić się przyjdzie! Za kwartał jeden słońca letniego mam być bogatym! Nie każ mi złością epatować. Powiadam!