Może znajdzie się który bystrzejszy i napisze oficjalne pismo do spółki z zestawem zapytań. Przecież jako akcjonariusz każdy ma prawo zadać pytania, a spółka ma obowiązek odpowiedzieć. Wystarczy zapytać o umowy, o urządzenia, o współpracę z ABB itp.
No chyba że żaden z tu piszących nie ma akcji lub ma ich tyle że uważa że nie warto sobie zawracać głowy dla paru groszy...