Jako nowy, chciałbym zapytać obeznanych ze spółką:
dlaczego nie podoba Wam się propozycja projektu uchwały na WZA?
Chodzi o to, że zapłaciliście 50zł za warranty i jak teraz zrealizujecie je po cenie emisyjnej 1,61 to nie macie natychmiastowego zysku (a raczej odzyskania straty)?
Czyli chodzi o to, że woleli byście poczekać aż cena będzie wyższa i wtedy je zrealizować po 1,61 żeby nie blokować sobie gotówki? Czy żeby mieć coś w rodzaju opcji na kupno (instrument pochodny)?
Czy może obawiacie się, że jak główny właściciel zrealizuje swoje warranty, to będzie miał tak duży udział, że wycofa spółkę z giełdy i już wtedy nigdy nie odrobicie straty?
Z tego co widzę, to gdyby doszło mu dodatkowe 60ml akcji, to miałby 158mln akcji na 189mln wszystkich czyli około 83%.
To jest jeszcze długa droga do wycofania, bo obecnie musiałby mieć 95%. Chyba że wszedłby w porozumienie z jakimś funduszem.
Bo Free Float rzeczywiście jest mały.
No i cena średnia za ostatnie 6msc brana do przymusowego wykupu też nie jest specjalnie atrakcyjna dla akcjonariuszy mniejszościowych.