Zwracam się z pytaniem do spekulantów stale obniżających kurs akcji poprzez sprzedawanie po kilkadziesiąt/kilkaset na obniżonej płynności - jaką wy korzyść z tego odnosicie?
Odpowiedzcie nam szczerze - niech odezwie się na tym forum chociaż jedna osoba która bierze w tym udział - po co? Po co sprzedawać totalnie śmieszne liczby tych akcji żeby tylko stale uwalać kurs?
Bo na pewno ani nie chodzi o potrzebę płynności, ani o realizację zysków, ani o dostosowanie portfela - te transakcje są po prostu zbyt małe żeby spełniać którykolwiek z tych warunków.