Szanowny Panie nazwie Rachunki. Mam do Pana pytanie... Otóż - zaglądam tu od czasu do czasu, by zobaczyć jaki sentyment panuje wokół spółki, czy pojawiły się jakieś rewelacje, etc. I za każdym razem rzuca się w oczy Pana aktywność. Nie będę jej komentował, wszak każdy może mieć własne zdanie. Bardziej chodzi o motyw Pana działalności - z Pana komentarzy wynika, że za spółką Pan nie przepada, a nie wydaje mi się też, by można było grać na jej spadki. Co zatem Pana motywuje do tak ogromnej aktywności i konsumowania czasu na pisaniu komentarzy skoro nie jest Pan w akcjonariacie?