Nie rozumiem obecnego bardzo dużego przyrostu zatrudnienia w Miraculum. Skoro nie możemy zrealizować blisko 40% zamówień z powodu braku produktów ( zbyt mały kapitał obrotowy )..Kontrahent detaliczny sam składa do nas zamówienie ,a my niestety nie możemy go zrealizowac , bo po prostu nie mamy towaru...
Więc po co ta armia przedstawicieli handlowych i nie tylko zatrudniona w ostatnim czasie ??? Przecież to koszty ...samochód słuzbowy, komórka,pensja....laptop Jeżdzą po sklepach i co...sprzeadają ???marzenia ,że kiedyś będzie towar ??? Co najmniej dziwne ruchy....
Rozumiem zatrudnianie ludzi kiedy mamy duże moce produkcyjne , pełno towaru i chcemy go sprzedać...