Ostatnie moje obserwacje pokazują, że ktoś podbija do odpowiedniego poziomu [ już 3 razy to zrobiono ], a potem upycha papier. Teraz zjedzie do ok.0,25 i podbitka, a potem tradycyjny zjazd ku dołowi.
Ostatnio z 0.38 wskoczono na 0,52 przy obrocie ponad 200 000. Wcześniej zbierano do poziomu 0,38. Potem w jeden dzień zjechało przy obrocie ponad 800 000.
Myślę, że scenariusz się powtórzy.
Mądry zarabia, a ktoś traci.
Może się mylę. Teraz zarobiłem, przy wcześniejszych podbitkach liczyłem na trend wzrostowy i czekałem. Zarobili inni.
Pozdrawiam.
Poważny co ty na to?