Wszyscy liczą na spektakularne wzrosty i jeszcze większy zarobek. Kupili akcje i czekają, jak wędkarze na łowisku.
Tymczasem nie zapominajcie, że te wzrosty nie wezmą się z księżyca. Ktoś je musi napędzić a jedynym paliwem jest spora kasa. Na pewno nie zrobi tego, po to by inni zarobili jego kosztem. I żeby został z akcjami na górce.
Największe wzrosty pojawiają się tam, gdzie nikt ich się nie spodziewa. Ze spadkami czasem jest podobnie. Teraz rosną inne spółki na NewConnect a na Starku niedługo zostanie leszcz z papierem za kilka groszy.