Giełda Papierów Wartościowych to nic innego jak element globalizacji. Globalizacja zaś, w skrócie rzecz ujmując, oznacza MAJĄTEK ŚWIATA W JEDNYM RĘKU! Wszystkie bessy i krachy prowadzą do tego celu.
Na początku 2008 wartośc wszystch akcji na giełdach świata była warta 166 bilionów dolarów, a na koniec 2008 o ponad 42% mniej. Podczas obecnej bessy spółki na GPW potraciły po 90 i więcej procent swojej wartości, Jak myślicie kto przejął je za bezcen?
Jakby tego było mało mądrale od prywatyzacji polskiego majatku postanowili sprywatyzowac, czyli oddac za bezcen INWESTOROWI STRATEGICZNEMU całą GPW, ostatni chyba bastion dochodowy polskiego budżetu. Ten inwestor strategiczny zjadł już prawie całą Polskę i ciągle jest głodny!!!
Czy musi zjeśc także polską GPW?