Śledzę tę spółkę od stycznia i właściwie nie rozumiem dlaczego zachowuje się tak dziwnie.
Bawię się w giełdę dopiero pół roku, także pewnie dlatego wielu rzeczy nie rozumiem. Być może carbon idzie po jakimś sznurku, o którym jeszcze nie wiem. W każdym razie:
Nie było żadnego impulsu pod wzrosty w kwietniu. Tak po prostu pewnego dnia hop: 70%.
Za wzrost lipcowy odpowiada chyba informacja o przejściu na rynek główny. Ok, to była jakaś informacja - ale jak sobie poczytałem na temat przejść z NC na rynek główny, to zazwyczaj spółki na tym traciły (w sensie kursu). Więc po co ten wystrzał? No chyba, że czytałem złe opracowania.
Notowania spółki natomiast stały z tendencją spadkową, w wydawać by się mogło, najważniejszych momentach - premiera nowej gry. Przeszła, patrząc po kursie, zupełnie bez echa. Dlaczego? To wtedy powinno rosną / spadać w zależności od tego jak została przyjęta.
Drugi moment - wyniki na Q2 - czyli właśnie pierwsze reakcje na wydaną grę. Można powiedzieć, że raport umiarkowanie optymistyczny (nie jest to mega hit, ale sprzedaje się dobrze i produkcja się zwróciła) - kurs stoi z tendencją do spadków. Znowu - dlaczego?
Oczywiście wiem, że są osoby, które z różnych przyczyn muszą sprzedawać, bo potrzebują kasy na teraz, albo czują okazję gdzieś indziej i akcji carbona się pozbywają, ale nie przez tak długie okresy kiedy idą pozytywne informacje od spółki, a kurs spada (delikatnie, zazwyczaj na małych wolumenach, ale jednak).
Od początku lipca kiedy mieliśmy pik 95zł obecnie jest o 20zł taniej. To spadek o 20%. A w tym czasie mieliśmy:
- wyniki za Q2
- kilka wywiadów w 'chodliwych' miejscach, z których wyłania się optymistyczny obraz
- zbliżające się targi po których można się spodziewać większego zainteresowania
Na moją logikę - po drobnej korekcie z 95 na jakieś 85-88 - powinno stać, ewentualnie pomału rosnąć.
Teraz wszyscy czekamy na targi i trailer. I znowu - na logikę - skok w górę. Nauczony doświadczeniem tutaj - będzie spadek na 66?
I pytanie ogólne - dlaczego tak mało osób tą spółką się interesuje? Gaming 'żre' jak głupi, gdzie tutaj - na solidnych podstawach - wolumeny zdarzają się po 200 akcji na sesję. Za drogie akcje? Za mało o spółce się mówi?