Mam taki problem w październiku 2001r musiałem zakupić kasę fiskalną do prowadzonej działalności uczyniłem to w systemie ratalnym przez firmę Żagiel.
W grudniu 2001r trafiłem do szpitala i moja choroba przebiegała pół roku i w efekcie dziś mam rentę moja żona spłacała ten kredyt do marca 2002 ale potem zaprzestała bo nie było środków po wyjściu ze szpiatala próbowałem się ułożyć z Żaglem napiasałem do nich pismo na które nie odpowiedzieli tylko za jakiś czas dowiedziałem się że miałem sprawę w sądzie i nakaz zapłaty.
Komornik zajął mi część renty i tak spłacałem ten dług do 2005 roku potem nastąpiła zbierzność spraw i komornik przestał przelewać środki do Żagla dziś26.11.2008 odezwała się jakaś firma windykacyjna że oni chcą się ze mną dogadać co do spałaty tych zaległości potwierdzają moje wpłaty i wpłaty komornicze na kwotę ok 1600 zł kredyt pierwonie wynosił 2500 zł .
Pytanie jest takie czy firma windykacyjna może ściągnąć ze mnie te pieniążki czy to się czasem nie przedawniło?Wprawdzie zapadł wyrok ale to dla Żagla a nie dla firmy windykacyjnej chyba że ta może korzystać z tego samego nakazu?
Drugie pytanie jest takie po rozmowie telefonicznej z firmą windykacyjną ustaliłem że kwota zobowiązania wynosi 2200 zł z czego niespłacony kapitał to ok 650 zł 190 zł to odsetki od tej kwoty i koszty procesu ok 800 zł czy może być tak że poprzednie wpłaty były księgowane na dług w pierwszej kolejnośći ?Czy najpierw spłaca się koszty procesu? Czy w tym względzie panuje wolna amerykanka pytam dlatego że kwota jest dość duża
i nie wiem czy Żagiel aby wszystko dobrze sobie policzył
z góry dziękuję za odpowiedź