To chyba pjerwszy wypadek na calym rynku zeby spolka zajmowala sie tropieniem osob ktore watpia w jej mozliwosci. Widac wiec ze za duzo roboty w tym warsztacie nie maja skoro zajmuja sie takimi glupotamj jak lista bankier.pl. A swoja droga czy prezes ma cos do ukrycia ze tak nerwowo reaguje? Poki co czekamy na komunikat, ze T2P zaciagnela kolejna pozyczke tym raze na zakup papiiru ksero, spinaczy i kawy rozpuszczalnej... Tak trzymac prezesie.