Znam Gieteka dość dobrze,siedziałem w tym papierze wielokrotnie i trche grosza zarobiłem.Pierwszy raz przejechałem się na nim w tym tygodniu.Dzisiaj wywaliłem 1/4 ze stratą 10% bo nie mam czasu na czekanie na "wyzerowanie kursu",po prostu potrzebuje gotówki na coś co przyniesie mi zysk.Prezes,czy wice prezes dał ciała maksymalnie.Ja pytam po co była ta gadka w tefałenia? Ludzie która spółka na 15 dni przed wynikami(choćby miały być bardzo złe)bębni o tym w tv? Albo ten kurs został uwalony na zamówienie albo wice to wyjatkowy jełop.Ja straciłem na tej 1/4 pięć tysiaków ale bardziej od tej kasy zabolała mnie forma i styl komunikowania się spółki z akcjonariatem.Przykro mi chłopaki z gtc ale już więcej was nie kupie!!!